Tyle was było :*

sobota, 28 lutego 2015

Wyprawa

             Hej :D Co tam u was? Co dzisiaj robiliście? Jak tam weekend? :D
Dzisiaj obeszłam chyba pół miasta. Najpierw poszłam do biblioteki. Wypożyczyłam ,, Szukając Alaski" John'a Green'a ( Czytaliście? Co o niej myślicie). A potem chodziłam po trzech Biedronkach w poszukiwaniu ,, Zniszcz ten dziennik" w tańszej cenie niż tej w empiku. Gdy stwierdziłam, że już w żadnej jej nie ma, poszłam do Tesco.
         Co do ,, Zniszcz ten dziennik" na początku byłam, żle nastawiona do niej. Bo ja nie umiem niszczyć rzeczy. Ale w sumie, często mam zły humor, więc teraz mam na czym się wyżyć. Bo lepiej w ten sposób niż wiecie w jaki.. :)




Dziękuje wam!

                     Matko,matko, mateczko! Już 100 wyświetleń! Dziękuję wam za to! :*

czwartek, 19 lutego 2015

A tak wgl to hej :D

                  Tak w ogóle to zapomniałam się wam przedstawić :D Mam na imię Marcelina, 16 lat (rocznikowo) i mieszkam Olsztynie.
                      Założyłam tego bloga, ponieważ lubię pisać. Wiem, że popełniam błędy, nawet dużo, ale będę starała się ich unikać. :)
                   Mam nadzieję, że polubicie mnie i moje posty. :D

Kompleksy

Pewnie wiele z was ma jakieś kompleksy. Narzekacie, że jesteście grube, brzydkie, niechciane, niepotrzebne. Dołujecie się przez to i czasami robicie sobie bardzo złe rzeczy. Mówicie, że ludzie wam dokuczają bo macie jakieś "braki".
             A teraz pytam was się czy robicie coś z tym, żeby nie mieć kompleksów, robicie coś aby siebie zmienic?
        Czy jeżeli uważacie, że jesteście grube, to urządzacie jakieś serie ćwiczeń, czy poszłyście do lekarza, który układa diety odpowiednie do waszego wieku i organizmu? Czy jeżeli uważasz, że jesteś brzydka to próbowałaś coś w sobie zmienić? Czasami wystarczy tylko inna fryzura, albo odrobina makijażu i już jest inaczej. Zamiast myśleć i rozpaczać jakie Wy jesteście brzydkie i jakie wy macie kompleksy, słabości, braki to weź się za siebie i zrób coś aby ich nie mieć i nie robić sobie dodatkowych zmartwień.

        

niedziela, 15 lutego 2015

Greyowe


Każdy zna tą książkę i pewnie każdy zna mniej więcej o czym jest.
I tak to jest dosyć erotyczna książka i dla nie których może wydawać się, że to porno na kartkach papieru.

Pierwsza część mi się tak średnio podobała ale to ze względu na Christiana. Wkurzała mnie jego postawa i ton mówienia w "sali zabaw", która na jest dla mnie trochę chora. Zachowywał się jakby był panem świata. Aczkolwiek po tym jak przeczytałam o jego dzieciństwie, wybaczyłam mu to xD. Po tym ta książka stała się czymś więcej niż sceny porno, w połowie ona dostała duszę, głębię xD. Po scenie jak pojechali polatać, ta historia stała się taka... ludzka.

        Druga część natomiast podobała mi się bardzo. Stała się książką romantyczną. Tam już się nie pieprzyli tylko kochali i to tak nawet pięknie. Paru miejscach można lekko się wzruszyć a w innych uśmiechnąć.

        Tak więc, moim zdaniem ta książka jest godna przeczytania, nawet jak ktoś patrzy z obrzydzeniem na takie sceny erotyczne to myślę, że też się spodoba. A w każdej części uwielbiam ich maile xDDD.

         Trzecia część jest w trakcie czytania, tak więc jak skończę to napiszę jej recenzję. A w komentarzu napiszcie co wy sądzicie o tej książce :D